W dniach 2 - 4 listopada Duszpasterstwo Akademickie "Lux Cordis" miało okazję spędzić czas w Opactwie Benedyktynek w Żarnowcu.
W drodze do klasztoru zostaliśmy zaproszeni do rodziców Pauliny na pyszne ciasto i kawę, a później pojechaliśmy na cmentarz, aby pomodlić się za znajomego księdza. Następnie udaliśmy się na wyśmienitą kolację do sióstr, po której mieliśmy okazję zintegrować się, spędzając wspólnie czas przy grach planszowych i rozmowach. Sobotę rozpoczęliśmy wcześnie, poranną Mszą Świętą o 7.15. Po śniadaniu, zgodnie z tradycją zaangażowaliśmy się w pracę sióstr - dziewczyny sprzątały pobliski domek, oraz zbierały orzechy, natomiast chłopacy zbierali i ładowali drewno. Pyszny, domowy obiad pomógł zregenerować nam siły po pracy, by następnie udać się na spacer nad otwartym morzem w Dębkach. Wieczorem siostra Weronika oprowadziła nas po kościele i opowiedziała nam historię klasztoru. Pozwoliło nam to zaznajomić się z regułami i zasadami życia sióstr. Po Nieszporach i kolacji poszliśmy na długi spacer nad Jezioro Żarnowieckie, by podziwiać piękne widoki i gwieździste niebo. Niedzielę rozpoczęliśmy od najważniejszego, czyli wspólnej Eucharystii przy pięknych śpiewach sióstr. Po zjedzeniu śniadania nastał moment na wpis do księgi i pożegnanie. Po zrobieniu wspólnego zdjęcia z siostrami wyruszyliśmy w drogę powrotną, podczas której zatrzymaliśmy się w Lesie Piaśnickim.
Aby atrakcji nie brakowało wracając zajechaliśmy do papugarni, gdzie mieliśmy okazję pogłaskać i dokarmić ptaki. Po powrocie do Gdańska zjedliśmy wspólnie pizzę - nie dorównała ona jednak pysznym domowm obiadom u sióstr. Następnie w wyśmienitych nastrojach i z głowami pełnych wspomnien wróciliśmy do domów.
Czas spędzony u sióstr jest już naszą tradycją. Wszyscy z utęsknieniem wyczekują tego wyjazdu, podczas którego mamy czas na odbudowanie naszego życia duchowego - modląc i pracujac z siostrami, oraz zintegrowanie się tworząc wspólnotę. Teraz pełni sił możemy zmagać się z wyzwaniami kolejnego tygodnia.
Paulina Wiśniewska